PRZEMOC WOBEC DZIECI – dla nauczycieli

Przemoc wobec dzieci wywołuje u nas różne reakcje – od oburzenia, po niedowierzanie i ignorowanie problemu. Większość dorosłych nie chce uwierzyć w to, że inni dorośli mogą krzywdzić dzieci. Tymczasem:

–                    większość dzieci w naszym kraju – bez względu na pochodzenie społeczne i status materialny rodziny – jest bita przez dorosłych, często im najbliższych,

–                    są w naszym kraju dzieci zakatowane na śmierć przez swoich rodziców lub opiekunów,

–                    tysiące dzieci w naszym kraju cierpi z powodu odrzucenia, upokarzania i innych form moralnego znęcania się nad nimi przez dorosłych,

–                    tysiące dzieci doświadcza różnych form seksualnego wykorzystywania,

–                    coraz więcej dzieci jest na co dzień zaniedbywanych i pozbawionych elementarnych warunków prawidłowego rozwoju.

Z przeprowadzonych badań wynika, że spośród 100 rodzin ludzi wykształconych, 82% wymierza dzieciom klapsy, 67% bije je rękami, około 50% bije pasem, a 40% daje „solidne lanie”.

Zjawisko przemocy zachodzi wtedy, gdy osoba silniejsza wykorzystuje przewagę jaką ma nad osobą słabszą. Jest to każdy rodzaj celowego, fizycznego bądź emocjonalnego ranienia, seksualnego nadużywania i zaniedbywania wskutek działania lub braku działania rodziców, czego następstwem są niekorzystne skutki zdrowotne. Ponadto dziecko, które jest świadkiem przemocy w rodzinie, staje się dzieckiem krzywdzonym, ma takie same objawy jak dziecko, wobec którego stosuje się przemoc. Dzieci, które obserwują przemoc i są też bezpośrednio krzywdzone przez jednego z rodziców doznają podwójnych urazów. Dzieci, których matki są maltretowane, dwa razy częściej stają się ofiarami niż dzieci z domów bez przemocy.

Przemoc wobec dzieci przejawia się w następujących formach:

–                    przemoc fizyczna,

–                    przemoc emocjonalna,

–                    przemoc seksualna,

–                    zaniedbywanie.

Przemoc fizyczna – to użycie siły, której rezultatem są nieprzypadkowe zranienia, często w miejscach zakrytych ubraniem.

Jej objawami są: siniaki, ślady uderzeń i skaleczeń, otarcia naskórka, małe ślady oparzeń, rany twarzy, złamania i zwichnięcia, zranienia nietypowe dla danego wieku dzieci, np. „zespół potrząsanego dziecka”, niewłaściwy strój dziecka, aby ukryć zranienia.

Typowe zachowanie rodziców to: niezgłaszanie się po konieczną pomoc medyczną, nieprzekonujące wyjaśnienia towarzyszące zranieniom, nadmierna lękliwość i ostrożność.

Dzieci takie niechętnie rozbierają się w czasie wizyty u lekarza czy lekcjach w.f, są lękliwe przed kontaktem fizycznym, nadmiernie czujne.

Zaniedbywanie – to chroniczne niezaspokajanie podstawowych potrzeb fizycznych i emocjonalnych dziecka przez rodziców.

Objawami się: ciągły głód, niedożywienie, niska waga, brudne włosy, objawy braku opieki medycznej, niewłaściwy ubiór, brak uwagi i zainteresowania ze strony rodziców.

Przemoc emocjonalna – jest nadużyciem przewagi fizycznej lub emocjonalnej wobec dziecka w celach seksualnych. Obejmuje kazirodztwo, gwałt, uwiedzenie, wykorzystywanie dzieci do celów pornografii lub prostytucji.

Nawet łagodne nadużycie, nie zawierające bezpośredniej agresji fizycznej czy werbalnej, jest pogwałceniem praw dziecka, wykorzystywaniem jego słabości i niewinności.

Objawami świadczącymi o przemocy seksualnej wobec dzieci są:

–                    ciąża u dziewczynek,

–                    choroby weneryczne,

–                    opuchlizny,

–                    siniaki,

–                    otarcia,

–                    ból utrudniający chodzenie, siadanie,

–                    rany w ustach.

Typowe zachowania dzieci to: używanie nietypowych określeń, nadmierne zainteresowanie tematami związanymi z seksem, uwodzące zachowanie wobec dorosłych, posiadanie sekretów, odgrywanie przemocy seksualnej na lalkach i zabawkach.

Objawami charakterystycznymi są: trudności ze snem, koszmary nocne, moczenie się, ssanie palca, ruchy kołyszące, złość i płacz bez wyraźnego powodu, ucieczki, wagary, dolegliwości somatyczne, zachowania autodestrukcyjne.

W przypadku jednorazowego aktu przemocy, dzieci są bądź przestraszone i zamknięte, bądź nadmiernie pobudzone, szukają sposobu do rozładowania napięcia.

Jeśli nadużycie ma charakter stały i popełniane jest w podobnych okolicznościach przez tę samą osobę, jego skutki psychiczne są szczególnie poważne. Często występuje wtedy depresja, próby samobójcze, samookaleczenie i ucieczki z domu. Dla dzieci wykorzystywanie seksualne jest najpoważniejszym urazem, ponieważ narusza podstawowe zaufanie pomiędzy dorosłym, a dzieckiem, zwłaszcza jeżeli dotyczy bliskiej osoby. Tymczasem badania wykazują, że jedno dziecko na czworo jest wykorzystywane seksualnie, 82% osób wykorzystujących seksualnie dzieci, to osoby im znane, 19% jest z nimi spokrewnionych.

Wykorzystywanie seksualne dzieci rzadko jest aktem jednorazowym, większość sprawców aktywnie poszukuje dzieci i wielokrotnie wykorzystuje je seksualnie. Trwa to często przez kilka lat. Średnio dochodzi do 73 przypadków napastowania seksualnego dzieci zanim sprawca zostanie przyłapany. Osoby te dokładnie planują jak zastraszyć dzieci i zmusić je do milczenia.

90% dzieci napastowanych stara się aktywnie unikać lub przeciwstawić napastnikowi. Większość z nich mówi o tym, ale z reguły nikt im nie wierzy.

Skutki doznawanej przemocy przez dziecko są zawsze poważne. Dziecko żyje w ciągłym poczuciu zagrożenia życia i zdrowia. Do najcięższych skutków przemocy należy śmierć dziecka w wyniku odniesionych obrażeń. Inne to: obrażenia fizyczne i cierpienie psychiczne.

Niezwykle groźne dla rozwoju dziecka są uszkodzenia neurologiczne, zaburzenia rozwoju fizycznego, umysłowego, emocjonalnego oraz społecznego. Odległymi konsekwencjami przemocy może być skłonność do agresji, zachowań przestępczych czy krzywdzenie własnych dzieci.

Pisząc o przemocy nie sposób pominąć patologię związaną z alkoholizmem. Jest to problem bardzo ważny dotyczący nie tylko alkoholika, ale również „współalkoholików” – czyli całej rodziny.

Osoby z problemem alkoholowym to nie tylko ludzie bezpośrednio uzależnieni, ale także osoby żyjące obok alkoholika. Poprzez cierpienie, lęk, bezradność, niepokój o członków, tworzą one pewną wspólną grupę. Dlatego bardzo często próby leczenia alkoholizmu zaczynają się od osób nieuzależnionych, ale bardzo mocno uwikłanych w problem alkoholowy.

Dziecko alkoholika ma doświadczenia, którym nie ma możliwości sprostać. Nie rozumie ich. Jako pierwsze odczuwa braki emocjonalne i materialne kiedy w rodzinie nasila się picie alkoholu.

Tym co najsilniej odróżnia je od innych jest obraz rodziny – wizje idealne i rzeczywiste. Dzieci te większość swych uczuć, pragnień, lęków angażują w problemy rodzinne.

Rodzina alkoholika podlega wielu niebezpiecznym zasadom.

Trzy najważniejsze to: nie mów, nie ufaj, nie odczuwaj.

Dziecko się ich uczy.

Zasada „nie mów” – to bezwzględne zachowanie milczenia o tym, co dziecko przeżywa i doświadcza w rodzinie. Dziecko zamyka się i nie mówi o swojej rodzinie ze strachu, wstydu lub nadziei,  że będzie lepiej. Taki stan rzeczy skazuje je na tragiczną samotność.

Zasada nie ufaj” – wymaga od dziecka, aby nie darzyło zaufaniem nikogo, ponieważ ufając naraża się   na doznanie krzywdy. Prowadzi to do braku poczucia bezpieczeństwa, dziecko czuje się słabe, niepewne, traci poczucie własnej wartości.

Zasada „nie odczuwaj” – zaleca bycie twardym człowiekiem, który nie może poddawać się emocjom. Dziecko uczy się, że miłość jaką je obdarzono była fałszywa, oparta na manipulacji i krzywdzie.

Ponadto dziecko alkoholika wprowadzane jest w liczne wadliwe role rodzinne, które umożliwiają funkcjonowanie patologicznego systemu rodzinnego.

Rola „ratownika” polega na ochronie osoby pijącej przed konsekwencjami picia. Chroni ją w domu, w relacjach z sąsiadami. Ta rola pogłębia uzależnienie.

Rola „prowokatora” polega na doprowadzeniu do konfrontacji alkoholika z rzeczywistością. Działanie to jest jednak pozbawione konstruktywnego wymiaru, a więc nie pomaga alkoholikowi, a jedynie pogłębia w nim poczucie winy.

Pełniący rolę „ofiary” przyjmuje na siebie wszystkie obowiązki, które poprzednio należały do osoby pijącej.

Rolę „bohatera rodzinnego” podejmuje najczęściej najstarsze dziecko, które godzi się na poważne wyrzeczenia osobiste dla dobra rodziny. Jest pełne poświęcenia, rezygnuje ze swoich potrzeb, aby służyć innym. Dziecko takie nie potrafi się bawić. Jest „małym dorosłym”.

„Wyrzutek” – to dziecko, które buntuje się przeciwko rzeczywistości. Nie uczy się, sprawia kłopoty wychowawcze. Przez takie zachowanie chce zwrócić na siebie uwagę, być kimś ważnym w rodzinie lub w ten sposób chce ukarać rodziców.

„Maskotka” – to dziecko przymilne, rozładowujące napięcia rodzinne. Dramat tej roli polega na tym, że nikt jej nie traktuje poważnie, a nawet samo nie rozróżnia granicy między powagą, a żartem. Robi tzw. „dobrą minę” do złej gry.

„Zagubione dziecko” wycofuje się w świat swoich fantazji, lektur, marzeń. Nie sprawia żadnych kłopotów wychowawczych. Ceną, jaką za to płaci jest nieumiejętność kontaktu i współżycia z innymi ludźmi. Te dzieci najczęściej próbują leki, narkotyki, alkohol.

„Ułatwiacz” – to dziecko, które bierze na siebie odpowiedzialność za życie rodzinne i próbuje naprawić sytuację, np. pilnuje alkoholika na przyjęciu.

Opisane wzory zachowań są wymuszane przez okoliczności i dlatego są dla dzieci dużym obciążeniem. Są one trwałe i przenoszą się w dorosłe życie.

Alkoholicy będący pod wpływem alkoholu są często agresywni i gwałtowni. Dziecko nie mogąc  zapanować nad przemocą, wszystko co robią inni członkowie rodziny traktuje jako prowokację i za to ich obwinia. W klimacie wzajemnych pretensji milczenie staje się groźniejsze niż otwarty konflikt. Dlatego wiele dzieci alkoholików nie może spokojnie znieść dłużej trwającej ciszy, ani być jakiś czas z samym sobą. Dziecko bardzo głęboko przeżywa wszystkie akty przemocy i znęcania się. Ich dominującym uczuciem jest strach.

Brak poczucia bezpieczeństwa przesłania im pierwotną przyczynę lęku. Drugim uczuciem u tych dzieci może stać się złość. Jeśli nie jest ona wyrażona, wywołuje poczucie winy i niepokoju, dlatego wiele dzieci ją tłumi. Często nie są one świadome swojej nienawiści do rodziców. Jedne kierują złość do wewnątrz, inne przeżywają wściekłość przekonując się, że ich życiem rządzi niesprawiedliwość i okrucieństwo. Taka złość zmienia się z czasem w depresję, w litość wobec samego siebie. Inne znowu dzieci – wycofują się ze wszystkiego i nie pozwalają sobie na odczuwanie złości. W ten sposób rezygnują z przeżyć, które mogłyby im pomóc przezwyciężyć porażającą je wściekłość. Niektóre dzieci odczuwają złość, ale nie potrafią jej wyrazić lub kierują ją przeciw bezpieczniejszym niż rodzice obiektom, np. kolegom, zwierzętom, rodzeństwu.

Wszystkim wychowawcom służę również narzędziami diagnostycznymi, np. ankieta – „Rozpoznawanie przemocy domowej”.

Dodaj komentarz